|
|
|
|
|
|
Dla wszystkich ,ktorzy w miniony czwartek mieli okazje zobaczyc wspanialy wernisaz Andrzeja to napewno przekonali sie do ogromnego talentu Andrzeja. Sam fakt ,ze wystawa odbywala sie w slynnej oklahomskiej galerii Howell ,ktora jest popularna w srodowisku nie tylko z obrazowych wystaw lecz takze ze znakomitych projektantow wnetrz. Sama galeria nie jest duzym pomieszczeniem ale jest za to bardzo przytulnym i kameralnym osrodkiem w ktorym zbieraja sie kolekcjonerzy sztuki. Juz samo wejscie i przywitanie lampka wina bylo cos w rodzaju wielkiego szpanu i jakies odczucie wielkiego swiata. Oczywiscie mozna bylo zobaczyc klientow roznego rodzaju ktorzy widac maja za wspolny cel podziwianie kunsztu i profesjonalizmu malarzy. W tej kategorii wlasnie znajduje sie Andrzej i swoimi pracami potwierdzil przynaleznosc do ekskluzywnego klubu. Nie jestem w stanie wypowiedziec sie ile obrazow zostalo sprzedanych ale napewno cieszyly sie bardzo duza popularnoscia. Mnie osobiscie utkwil w pamieci wspanialy obraz "Two girls in Paris". Dla mnie byl on wyjatkowym dzielem i nie dziwie sie ,ze zanim podeszlem go dokladnie zobaczyc to byl juz sprzedany. Byla to wyjatkowa praca. Obrazow bylo wiele i ceny rowniez byly roznorodne i pomimo ,ze osobiscie nie nabylem zadnego obrazu to mialem okazje zobaczyc fantastyczne prace Andrzeja. Dzieki za wspaniala wystawe i dzieki za wspaniale przedstawicielstwo naszej malej polskiej grupki w Oklahomie. Napewno kazdy z nas byl dumny z naszego przyjaciela w czwartkowy wieczor. Napewno wszyscy ,ktorzy mieli okazje byc tam w czwartek (Ania, Rysiek, Honorata, Marek, Maggie, Irena, Waldek, Jadzia, Klaudia) przylacza sie do gratulacji dla Andrzeja za wspanialy wyczyn i wspanialy malrski wieczor.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
In: Polskie radiostacje / live
by: Dezerter